Aktualności

Zamosć: „Dreamnight at the zoo”

Data publikacji 07.06.2014

Zamojscy policjanci włączyli się w organizację „Wieczoru marzeń” w zamojskim zoo. To akcja organizowana przez ogrody zoologiczne całego świata na rzecz niepełnosprawnych i chorych dzieci. Była to już kolejna edycja tej imprezy w Polsce i w zamojskim zoo. Podczas piątkowego wieczoru spełniło się wiele dziecięcych marzeń, a największym sukcesem organizatorów były uśmiechy zadowolenia, które pojawiły się na twarzach dzieci i ich opiekunów.

„Wieczór marzeń w zoo” („Dreamnight at the zoo”) - to wyjątkowy wieczór, którego specjalnymi gośćmi są niepełnosprawne i przewlekle chore dzieci. Ta międzynarodowa akcja zapoczątkowana została w 1996 roku przez ZOO w Rotterdamie. Zgodnie z kilkunastoletnią już tradycją, chore dzieci wraz z opiekunami zapraszane są do ogrodów zoologicznych zawsze tego samego dnia w roku. Jak dotąd, „Wieczór marzeń” zorganizowało już kilkaset ogrodów zoologicznych w kilkudziesięciu krajach świata i z roku na rok w akcję angażuje się ich coraz większa liczba. Zamojskie ZOO przystąpiło do niej w 2008 roku jako 10-ty ogród w Polsce i 166 na świecie.

Królestwo zwierząt podziwiało w piątek kilkaset nieuleczalnie chorych dzieci. Na spragnionych kontaktu ze zwierzętami czekali pracownicy ogrodu i wolontariusze, którzy chętnie oprowadzali gości po świecie zwierząt, opowiadając o ich przyzwyczajeniach, kaprysach i nawykach. Nie zabrakło też innych atrakcji. Były występy taneczne i wokalne, malowanie buziaków i konkursy. Dodatkową i niemałą atrakcją okazali się niezawodni przyjaciele pokrzywdzonych przez los najmłodszych – zamojscy policjanci. Specjalnie dla nich zaprezentowali oni swój sprzęt i policyjny radiowóz. Najwięcej radości sprawił uczestnikom spotkania czworonożny policjant Aron. Na widok dzieci policyjny owczarek przyjaźnie merdał ogonem, chętnie podawał łapę i pozował do zdjęć.

Mamy nadzieję, że wspólna zabawa w przyjaznej atmosferze i otoczeniu egzotycznych zwierząt wywołała choć przez chwilę radość i uśmiech na twarzach dzieci i ich opiekunów.

J.K.

Powrót na górę strony