Aktualności

Łuków: Na polu znalazł pozostałości z wojny

Data publikacji 21.09.2018

Ponad 2500 sztuk amunicji, elementy składowe broni i magazynki znalazł na polu 30-latek z gminy Łuków. O pozostałościach pochodzących prawdopodobnie z czasów wojny mężczyzna powiadomił policjantów. Mundurowi zabezpieczyli teren i znalezisko, miejsce zostanie sprawdzone przez saperów. Policjanci apelują o ostrożność i przypominają, że odnalezionych niewypałów nie należy dotykać czy też próbować przenosić.

    To kolejny przypadek, kiedy na terenie powiatu łukowskiego odnaleziono niebezpieczne pozostałości pochodzące prawdopodobnie z okresu II wojny światowej. Wielokrotnie mieszkańcy naszego regionu odnajdują tego typu przedmioty podczas zwykłych prac ogródkowych, prac przy posesjach, czy też podczas pobytu w lesie.

    Tym razem niebezpieczne znalezisko przypadkowo odnalazł jeden z mieszkańców gminy. W środę wieczorem mężczyzna powiadomił łukowskich policjantów, że podczas prac polowych „wyorał” metalowe elementy przypominające karabiny, a także amunicję. Policjanci którzy pojechali do zgłaszającego po wstępnym sprawdzeniu ustalili, że odnaleziono kilka elementów składowych karabinów, magazynki a także dużą ilość amunicji. Po dokładnym sprawdzeniu znaleziska policjanci zabezpieczyli ponad 2500 sztuk amunicji do karabinów. Całe znalezisko zostało zabezpieczone, a miejsce zostanie dokładnie sprawdzone przez saperów.

    Policjanci apelują o ostrożność i przypominają, że takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. Miejsce, gdzie się ono znajduje dobrze jest zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w szczególności dzieci. Jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni lub w lesie, należy to miejsce tak oznaczyć, by nikt tam nie wszedł i można je było bez trudu odnaleźć. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji. Policjanci zabezpieczą teren i powiadomią saperów. Pamiętajmy, że bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów.

M.J

Powrót na górę strony